Wrażliwość (wobec innych)

Ci, którzy znali Klarę, podkreślali jej wrażliwość na innych : wobec Klary każdy czuł, że istnieje, że coś znaczy i nawet, że jest kochany. Nawet kloszard na chodniku, dla którego Klara piekła co niedzielę ciasto. Nawet stara sąsiadka, którą Klara odwiedzała, by ulżyć jej samotności. Wiedziała ona bowiem, że jedynie czyniąc dobro wokół siebie, możemy choć troszkę uczynić nasz świat lepszym i piękniejszym. A uczynić innych szczęśliwymi polega na wskazaniu na źródło jej własnego szczęścia : na Boga.

« Skoro będę dziś jeść obiad u Róży, muszę wziąć swój scyzoryk… Widziałam, że ludzie wyciągają zawsze swój scyzoryk z kieszeni i jego używają do jedzenia. Chcę robić tak, jak oni, tak jest grzeczniej… » (Klara zaproszona na obiad do sąsiadów, rolników – 7-8 lat)

« Rozumiesz, zrobiłam sobie opatrunek sama, nie chciałam mówić wujkowi Rajmundowi, bo pewnie myślałby, że mnie nie upilnował i by sie tym zmartwił. I uważałam, by nie kuleć, kiedy mu podawałam kolacje ; ale czekałam na was z niecierpliwością, bo bardzo mnie boli. » (Klara była u wujka, podczas gdy jej rodzice byli na proszonej kolacji u znajomych; kiedy wrócili przed północą, Klara zawołała mamę i opowiedziała jej, że spadła z roweru – 8 lat)

« Później chcę być misjonarką. To najpiękniejsze zajęcie, bo pracuje się dla dobrego Boga i dla dusz. » (do swojej mamy – 8 lat)

Klara wysyła ofiarę pieniężną, którą odjęła ze swojego kieszonkowego, dla niej dość znaczną, na « Kościół w potrzebie », prosząc, by pozwoliła ona jakiemuś księdzu na zakup religijnych książek. I podpisuje : Klara 13 lat

« Zrozumiałam, że nie żyje się dla samych siebie, ale dla innych i że wszyscy SĄ po to, by żyć dla innych i czynić ich szczęśliwymi. To potwornie trudne, ale kiedy się to udaje, jest piękne. » (17 lat)

« Miałam noc pełną szczęścia, bo spędziłam ją na mówieniu o Bogu temu młodemu chłopakowi, który nigdy o Nim nie słyszał. To jest warte nieprzespanej nocy ! » (odpowiedź Klary na pytanie znajomej, czy nie jest zmęczona całonocną rozmową – 20 lat)